dzieńdobry,

Wypieki


Link 15.01.2010 :: 11:24 Myśli (15)

Herbatka z widokiem na tor FSO. Ech, najbardziej lubię wizualizować sobie... Syreny, Warszawy, Fiaty, Warsy i Polonezy, które latały po tym torze przed upadkiem korporacji... Syrena Laminat, Polonez Analog, FSO Ogar, Syrena Sport, Syrena 110, to były wozy damn.

Można poczuć klimat poprzedniej epoki.


Cztery godziny.

Rok na nowym adresie


Link 28.01.2010 :: 14:26 Myśli (3)

Ale ten czas leci. Byle do wiosny.

Dlaczego nie wolno zamykać psa na noc w pomieszczeniu.


Link 02.02.2010 :: 11:57 Myśli (8)


Gocław


Link 10.02.2010 :: 22:29 Myśli (9)



Znów Gocław


Link 28.02.2010 :: 19:30 Myśli (10)


Dwajścia na minusie


Link 17.03.2010 :: 13:12 Myśli (11)

Aż się migawka zacina (lewa strona)


Z grudnia jeszcze, hoho.

Well chilled Coke


Link 21.04.2010 :: 11:51 Myśli (6)
Nie wiem o co chodzi, nic ostatnio nie robię, pomysłów nie mam.


Dowizjenja


Link 28.04.2010 :: 10:30 Myśli (3)


Przerwa


Link 14.05.2010 :: 15:54 Myśli (10)
Do odwołania. Też sobie taką zrobię. A po niej zawalę was zdjęciami.

Chyba czerwiec


Link 23.09.2010 :: 12:17 Myśli (5)







Wieczorne pogawędki


Link 24.09.2010 :: 22:13 Myśli (3)
Z Anitą i Aldoną na wysoko płynącej Wiśle.





Browarne bulwary, posępne i szare...



Kolejowa wiosna


Link 29.09.2010 :: 15:10 Myśli (6)





Dawno temu na zalewie


Link 15.10.2010 :: 13:04 Myśli (2)


Atrakcje lata


Link 06.11.2010 :: 22:02 Myśli (5)







Było minęło, potrzebuję komputera.

Na powrót


Link 06.12.2010 :: 20:46 Myśli (0)

Obiecuję, że na dniach będzie więcej.

Bez ładu


Link 07.12.2010 :: 20:12 Myśli (5)
Bez składu.





Nieosiągalny


Link 10.12.2010 :: 16:53 Myśli (5)

obiekt wiecznych narzekań.

Lądek-Zdrój


Link 14.12.2010 :: 21:21 Myśli (2)
Właściwie to Derby.


Niemcy.

Niemcy.

Francja. Holandia i Belgia tak totalnie nudne, że ani jednego zdjęcia.

Wiało trochę na promie.

Angielskie wybrzeże.

Yes, i like this shit.

Już za kilka lat w Polsce.

Może za kilka lat w Polsce, powrót już.

2:30, jedyna działająca stacja w okolicy - ponad 80km przejechanych na rezerwie.

Poranna mgła w Belgii.

Berlin.

A następnie 600km drogi do domu.

Jeszcze kiedyś coś z tego wyjazdu wrzucę.

Why are you so sad, honey?


Link 17.12.2010 :: 19:19 Myśli (2)





Wynosiłem dziś kredens zza żelaznej bramy


Link 29.12.2010 :: 19:25 Myśli (1)



Link 30.12.2010 :: 15:21 Myśli (4)


|