Dżinsy i spuchnięte usta,
kompas i podarty koc.
Autostopem w stronę jutra,
w zimną wakacyjną noc.
Światłami prosto w oczy.
Zanim zdążysz dać odpowiedź
biegniesz po sopockim molo
z neonowym dreszczem w głowie.
Name:

Komentarze:

13.06.2013, 23:06 :: 95.49.92.197
woyciech
Mam takie dwa wolne dni w czerwcu...

13.06.2013, 22:21 :: 164.127.101.116
ada
służę podwózką.